Lęk

Kolejna w serii „Poznajmy swoje emocje”. Tym razem lęk. Z jednej strony uczucie bardzo potrzebne, bo bez niego ciężko byłoby się nam np. do czegoś zmotywować. No i przede wszystkim lęk potrzebny jest do działania w przypadku zagrożenia. Szybciej nas uruchamia albo do ucieczki, albo do obrony.
Problem powstaje wówczas, kiedy towarzyszy, jeśli nie istnieje realne zagrożenie. Towarzyszy nam wówczas poczucie, że ciągle jesteśmy zestresowani, czasami nawet sparaliżowani, w przeczuciu, że zaraz może się stać coś złego, ale nie potrafimy powiedzieć, co dokładnie nam zagraża. Bo tak naprawdę nie zagraża nam nic. Lęk w odróżnieniu od strachu jest obawą przed nieistniejącym niebezpieczeństwem. Ogarnia całe ciało powodując w nim wiele napięć, często odczuwalnych np. w barkach. Ale może również powodować inne objawy somatyczne – bóle głowy, wysypki, problemy jelitowe. Bywa, że lęk powstaje, kiedy tłumimy jakieś trudne emocje, np. złość. Wyobraźmy sobie, że kiedy byliśmy dziećmi, nie wolno nam było złościć się, ani gniewać. Kiedy dorastamy, staramy się również tego nie robić. Oczywiście to tak nie działa – kiedy nie chcemy czegoś czuć, to nie dzieje się, że nie czujemy, tylko temu zaprzeczamy. Jednak boimy się, że jak w dzieciństwie ktoś nas karał za złość, tak i ukaże nas dzisiaj. Oczywiście nie ma już „realnego karzącego”, ale strach i lęk pozostają, co ma ogromny wpływ na codzienne funkcjonowanie.
Praca z lękiem bywa trudna, bowiem bardzo często osoby się z nim zmagające nie mają zaufania do terapeuty. Zatem pierwszym etapem jest po prostu stworzyć w gabinecie atmosferę bezpieczeństwa. A potem zaczyna się praca polegająca na obniżeniu lęku i odkrywaniu emocji „ukrytych”.
Dobrze, jeśli do tego włączymy również pracę z ciałem – odpowiednie oddychanie, ćwiczenia i umiejętność odczytywania emocji z ciała. Ważne także, by osoby lękowe nauczyły się dawać sobie odrobinę przyjemności – ciepłą kąpiel, miłe lenistwo itp. Budują w ten sposób poczucie własnej wartości, ale również uczą się, jak sami sobie mogą dawać otuchę. Wygrać z lękiem można również poprzez znajomość siebie – emocji, reakcji i myśli. A jeśli chodzi o te ostatnie, warto nauczyć się, jak emocje wpływają na myśli i odwrotnie – myśli na emocje. W ten sposób możemy regulować swój system emocjonalny.
W trudniejszych przypadkach, kiedy lęk jest bardzo duży, korzystamy z pomocy psychiatrycznej. Pozwala to przez relatywnie krótki czas doprowadzić do takiego stanu, kiedy wystarczy już tylko psychoterapia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *